poniedziałek, 31 grudnia 2012

Jodi Picoult Karuzela Uczuć.


Moja przygoda z twórczością popularnej amerykańskiej autorki rozpoczęła się od powieści "Bez mojej zgody". Zarówno książka jak i film, który nakręcono na jej podstawie bardzo mi się podobały. Dlatego gdy tylko nadarzyła się okazja postanowiłam sięgnąć po inne dzieła, które wyszły spod pióra tejże pisarki. Padło na  utwór pt Karuzela uczuć .Mogę powiedzieć , że był to dobry wybór i wiem , że ten tytuł warto polecać innym czytelnikom . Zacznijmy jednak od samego początku. Już  na pierwszych stronach książki poznajemy dwie zaprzyjaźnione rodziny Harte'ów i Goldów. Oba rody przez ostatnich osiemnaście lat były z sobą bardzo blisko, razem  świętowały sukcesy a ich dzieci Chrisa i Emilly łączyła  wieź , która z każdą chwilą stawała się  silniejsza. Pewnego dnia  uporządkowany świat dwóch rodzin legł w gruzach. Ciszę nocną przerywa niespodziewany dzwonek telefonu. Rozmówca ma do przekazania tylko jedną , ale za to przykrą i tragiczną wiadomość. Rodzice nastolatków dowiadują się , że Emilly nie żyje. a ciężko ranny chłopak trafia do szpitala. Wszyscy są zszokowani tą wiadomością,   nie chcą pogodzić się ze śmiercią dziewczyny. Nikt nie wie jaka była jej przyczyna . To samobójstwo a może morderstwo?. O tym zdecyduje sąd, jedno jest pewnie główny oskarżony to ten , który zmarłą znał  i kochał jak nikt inny czyli Chris. Mężczyzna nie potrafi porazić sobie z presją i zarzutami jakie zostały mu postawione. Adwokat zamiast pomóc i wysłuchać ignoruje go a uczniowie pobliskiej szkoły  choć wcześniej byli prawdziwymi przyjaciółmi teraz nie zwracają na niego ani na siebie nawzajem najmniejszej uwagi. Warte podkreślenia są  stanowiska rodziców wobec sprawy. Matka nastolatka pragnąć pomóc dziecku   musiała dokonać wyboru. Zupełnie inaczej postępował ojciec tej, która zmarła. Choć sąd i tak orzeknie jaka jest prawda po tym wyroku już nic nie będzie tak samo. Przyjaźni jaka łączyła dwie rodziny przed tragedią już  nie da się przywrócić . Pozostaje żal  , smutek , dziwne spojrzenia i wzajemne pretensje. Czas  nie jest w stanie uleczyć ran.
Pisarka oddaje w nasze ręce powieść , której tytuł idealnie odzwierciedla to co w niej  najważniejsze. Utwór ten to karuzela różnych , emocji. uczuć , tajemnic, niedomówień i wątpliwości. Widzimy w niej najpierw przyjaźń pomiędzy dwoma rodzinami potem miłość , która rośnie w siłę aż w końcu  przerasta nastolatków. Jest walka o wolność , prawdę i odzyskanie dobrego imienia. Wszyscy poszukują odpowiedzi na pytanie  co się wydarzyło i kto jest winny . Autorka szczegółowo opisuje proces sądowy, wspomnienia , uczucia bohaterów a także środowisko w, którym się obracają.Wszystko po to aby spróbować odkryć  karty i odpowiedzieć na pytanie co doprowadziło do tragedii. Książka podzielona jest na dwa "plany czasowe". Pierwszy nosi tytuł  "Teraz" , opisywane są tam wydarzenia, które miały miejsce już po  nagłej śmierci dziewczyny. Drugi zatytułowany "Wtedy" mówi o  sytuacjach sprzed chwili gdy okrutna wiadomość dotarła do rodziców Emilly.  Konstrukcja utworu narracja, zakończenie jakiego się nie spodziewałam to największe atuty powieści. Jodi Picoult  jak zawsze zadbała o to aby jej czytelnik był usatysfakcjonowany. Zadaje pytania lecz pozostawia je bez odpowiedzi, wyjaśnia, ale nie wszystko. Trzymając w dłoniach ową książkę czytelnik może , ale nie musi zastanawiać się nad odpowiedzią na następujące pytania:
Czy taka miłość jak ta opisana tutaj istnieje naprawdę?
Można kochać tak mocno aby za miłość zapłacić wysoką cenę a taką z pewnością jest wolność ? 

Czy od osoby , która naprawdę kocha można żądać aby spełniła każde nawet najgorsze życzenie?  
Chcąc określić tę powieść tylko w kilkunastu słowach należy napisać:
Wielka miłość , długoletnia przyjaźń a nagle tragedia i brutalna prawda jakiej nikt nigdy nie chciałby usłyszeć.  Intrygujący początek opowieści i  spora dawka niepewności.  Polecam miłośnikom ciekawych historii, fanom pisarki , ale też tym , którzy do tej pory nie czytali nic jej autorstwa.

Jodi Picoult Bez mojej zgody.

Jodi Picoult  amerykańska pisarka. autorka kilkudziesięciu bestsellerów  New York Timesa , laureatka nagrody New England Book ( za całokształt twórczości).  Znana jest z tego , że w swoich powieściach porusza  drażliwe , często kontrowersyjne tematy.  Książka Bez  mojej zgody  była moim pierwszym , ale nie ostatnim spotkaniem z piórem  popularnej wśród czytelników  autorki. Jakie są moje odczucia po zapoznaniu się z tą pozycją? . Napiszę o nich za  chwilę . Najpierw  kilka słów na temat fabuły . Główną bohaterką 528 stronicowego  utworu jest 13 letnia Anna  Fitzgerald.  Dziewczynka urodziła się po to aby utrzymać przy życiu  starszą  cierpiącą na białaczkę siostrę. Została poczęta w sztuczny sposób , "zaprogramowana" tak by jej  narządy i tkanki były  zgodne z tymi , których danej chwili potrzebuje  Kate.  Anna choć jest jeszcze bardzo młoda  ma już za sobą kilka ciężkich operacji, przeszczep szpiku i parę innych bolesnych  zabiegów. Wiele dni spędzała w szpitalach długo dochodząc do siebie . Wszystko dla siostry.  Czas upływa a Anna jak  każda nastolatka zaczyna dorastać . Odkrywa kim jest naprawdę. Poznaje okrutną prawdę. Już wie , żeznalazła się na tym świecie nie po aby prowadzić własne pełne  radości i pozbawione trosk życie.Jej zadaniem było ratować Katie.
"Dorastałyśmy razem, ale mnie tak naprawdę nigdy nie było. Istniałam tylko jako dodatek do niej". O ile jeszcze niedawno potrafiła zaakceptować swoją rolę( cieszyła się bo komuś pomaga) teraz ma dość bycia dawcą.  Chce sama decydować o tym co będzie się działo z jej ciałem. Dojrzewa do tego by podjąć trudną decyzję, która dla niej  oznaczać będzie  wolność. Niestety ten krok to dla Kate okrutny  wyrok od, którego nie można się już odwołać - wyrok śmierci.
"Znacie to uczucie, kiedy trzeba podjąć życiową decyzję, ale nie ma się żadnej pewności, że postępuje się słusznie? Kiedy człowiek wybiera jedną z dróg, ale wciąż patrzy za siebie, na tę drugą, przekonany, że wybrał źle"?
Jak ostatecznie postąpi dziecko pragnące po raz pierwszy od wielu lat zrobić coś nie dla innych lecz dla siebie?  Czy to postanowienie wpłynie na relacje w rodzinie jeśli tak to w jaki sposób?. Te i sporo innych pytań zadawałam sobie podczas czytania. Wiadomo , że nikt nie chce aby jego maleństwo urodziło się chore. Gdy tak się dzieje  miejsce rodzice muszą szybko odnaleźć się w nowej niezwykle trudnej dla nich  sytuacji . Robią wtedy wszystko by ulżyć w cierpieniu, całkowicie  poświęcając się dla chorej córki lub syna. Niejednokrotnie zaniedbując przez to pozostałe pociechy, które czują się odrzucone , niekochane i zepchnięte na dalszy plan. Powyższy opis idealnie odzwierciedla to jak postępowała matka dziewczynek Sara.  Była ona gotowa na to aby  pozbawić młodszą córkę dzieciństwa i skazać ją na wiele cierpień wszystko po to by Katie mogła  żyć jak najdłużej.
"Kiedy myślałam o mojej młodszej córce, brałam pod uwagę wyłącznie to, co będzie mogła zrobić dla starszej siostry [...] postanowiłam, że uratuje życie swojej siostrze".
Jak długo jeszcze kobieta będzie postępować wbrew woli córki?. Co  się statnie  jeśli   nastolatka jednak powalczy    o swoje, zaprotestuje  i zapyta dlaczego robisz to wszystko bez mojej zgody ? . 
Utwór  zrobił na mnie ogromne wrażenie.  Nie brakuje w nim wzruszających  momentów a emocje są na najwyższych obrotach.   Zakończenie powieści jest  zupełnie inne niż się spodziewałam. Dlatego autorka ma u mnie duży plus. Inną rzeczą , która warto podkreślić jest sposób prowadzenia narracji. Nie ma tutaj tradycyjnego podziału na rozdziały ani opowieści jednej konkretnej osoby. Bohaterowie prezentują własny punkt widzenia, opisują swoje odczucia myśli,  rozmaite wątpliwości   . Dzięki temu możemy bliżej poznać   nie tylko obie siostry i pozostałych członków rodziny  Fitzgeraldów , ale także postacie drugoplanowe , które są równie ważne . 
Po przeczytaniu i  usłyszeniu     wielu  pozytywnych słów  na temat tego tytułu  domyślałam się  , że będzie mi dane przeczytać   naprawdę ciekawą  i  godną  polecenia książkę. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć , że moje oczekiwania zostały spełnione.   Jedno mogę zagwarantować, o "Bez mojej zgody" szybko zapomnieć się nie da. To powieść, skłania do pewnych refleksji i uświadamia iż  czasami już jako dziecko trzeba podejmować niezwykle trudne decyzje. Polecam wszystkim a zwłaszcza  tym, którzy lubią twórczość Pani Picoult. Pisarka spisała się naprawdę znakomicie.

Ps. Książka doczekała się ekranizacji  Główne role w filmie, który swoją premierę miał 21 sierpnia 2009r zagrały  Abigail Breslin(Anna),  Sofia Vassilieva(Kate), Cameron Diaz (Sara), oraz Jason Patric (Brian czyli ojciec dziewczynek i mąż Sary) . Wersja filmowa nie jest jednak w stanie przebić oryginału.
 

Jodi Picoult Krucha Jak Lód.

Czasami ludzie  zastanawiają się jak wyglądałoby ich życie bez bliskich  i wsparcia z ich strony .  Niekiedy narzekają na błahostki. Książka Jodi Picoult  pokazuje ,  że nie warto .
"Krucha jak lód"  opowiada o losach  cztero osobowej rodziny:  Charlotte , Seana , Amelii oraz tytułowej bohaterki Willow. Dziewczynka  cierpi na niezwykle rzadką  chorobę genetyczną objawiająca się wyjątkową łamliwością kości. Życie rodziny  przeradza się w piekło. Ciągłe spojrzenia ,nieprzespane noce, ogromne długi bo leczenie jest bardzo kosztowne a każde kolejne złamanie powoduje  ogromny ból a co za tym idzie wydadki na lekarstwa. Matka mimo iż wiedziała , że  córeczka  przyjdzie na świat chora nie dokonała aborcji .  Pewnego dnia rodzice  dowiadują się , że mogło dojść do pomyłki   podczas badania. Prawnik proponuje rodzinie aby oskarżyli lekarkę o błąd w sztuce. Zadaje im pytanie . Dlaczego teraz  to Wy musicie płacić za cudze błędy? Aby można było wysunąć oskarżenie matka musi złożyć pewną deklaracje i powiedzieć: Gdyby o chorobie córki było wiadomo odpowiednio wcześnie  jeszcze wcześniej  to usunęłabym ciąże.
Rodzina staje przed dylematem . Mieliby uznać że ich córeczka,  którą tak kochają jest dla nich  jednocześnie ogromnym ciężarem?. Oskarżyliby o jej chorobę najlepszą przyjaciółkę,  która była lekarzem prowadzącym ?. Do czego są w stanie  posunąć się rodzice  z miłości  do  dziecka.? Czy córka zrozumiałaby ich ewentualną decyzję?. Odpowiedzi poznasz gdy przeczytasz tę pozycję.
"Krucha jak lód" jest powieścią pisaną w formie pamiętnika. W każdym epizodzie swoje odczucia  opisuje inny członek rodziny. Raz jest to zatroskana matka  , kiedy indziej kochający ojciec. Swoje wpisy dokłada też   12 letnia Amelia , która  również  nie do końca  rozumie chorobę siostry.   Ten   dziennik pisany jest  dla Willow aby kiedyś w przyszłości mogła ona  przeczytać jak wyglądało jej życie gdy była jeszcze mała. Dzięki takiej a nie innej konstrukcji utworu doskonale widzimy co członkowie rodziny w danej chwili myślą i czują oraz jak się zachowują. Zwroty skierowane bezpośrednio do  chorej jak np. " Czy ty  wyzdrowiejesz ?"   lub opisywanie codziennych czynności  z perspektywy rodziców tylko utwierdza nas w przekonaniu że to  dzieło dla młodszej córki. Pamiętnik w którym na końcu również  sama zainteresowana   mówi o swoich uczuciach  i planach , zapisuje własną kartę.  Tym samym dokłada cegiełkę do rodzinnej historii .
Książka Jodi Picoult jest niesamowita. Pokazuje jak ważną  rolę w życiu  odgrywa jedność rodziny oraz macierzyńska i ojcowska miłość. Gorąco polecam.

Nicholas Sparks Na Ratunek.

Na ratunek to kolejna już powieść mistrza romantycznych historii o miłości   Nicholasa Sparksa. Tym razem bohaterką jest Denise Holton,   samotna matka wychowująca czteroletniego syna. Chłopiec cierpi  na zaburzenia wymowy jednak lekarze nie są w stanie jednoznacznie stwierdzić co jest przyczyną problemów malca. Matka nie  poddaje się , walczy do końca,  pomimo wielu trudności nie rezygnuje. Uczy  syna  mówić i   normalnie funkcjonować. Choć  biologiczny ojciec nie chciał aby chłopczyk  pojawił się na  świecie   ona  zdecydowała inaczej. Pozwoliła mu żyć.  Pewnego dnia podczas powrotu do domu Denise  ulega wypadkowi  i traci przytomność . Zdezorientowane dziecko ucieka w głąb lasu i ślad po nim ginie. Po 5 godzinach poszukiwań chłopca odnajduje  strażak  Taylor Mc Aden . Kiedy   matka  pewnego dnia spotyka wybawcę synka  po raz kolejny nie zdaje sobie sprawy że to zdarzenie na zawsze odmieni jej życie. Para zbliża się do siebie a Kyle dotychczas zamknięty we  własnym świecie zaczyna powoli się  otwierać. Kobieta  ma nadzieję,  że wreszcie oboje zaznają  tego na co zasługują. Ona  prawdziwej   miłości , której  zawsze pragnęła a synek choć odrobinę ojcowskiej troski. Wszystko układa się dobrze , ale w pewnym  momencie Taylor odsuwa od siebie   Denise i małego. Dlaczego?. Co  nim kieruje ? .Dziewczyna  zadaje sobie te  pytania   choć  nie potrafi znaleźć   odpowiedzi.  Mężczyznę  natomiast dopada szereg wątpliwości. Zastanawia  się :  Czy jestem w stanie   zapewnić im to czego naprawdę potrzebują ?. Mogę dać  bezpieczeństwo , miłość choć  trochę rodzinnego ciepła? .  Te pytania nurtują go bardzo długo. Czy  pozna na nie  odpowiedź ? . Dowiesz się gdy sięgniesz po książkę.
Powieści wychodzące spod pióra Sparksa nie są zwykłymi romansami w , których zakończenie  można łatwo przewidzieć. Autor charakteryzuje się nietuzinkowym stylem. Pisze o miłości  tak,  że każdy  w jego twórczości  znajdzie coś dla siebie.  Amerykanin tworzy   powieści   pełne  niespodziewanych  zwrotów akcji i  zawirowań . Nie zawsze kończą się one pomyślnie.   Tym co mnie zaintrygowało gdy zobaczyłam tę książkę na sklepowej półce  była jej okładka. Widzimy na niej  młodą złotowłosą dziewczynę  zapatrzoną w morze  . Czego wypatruje ? .Czy  jest to tytułowy ratunek ? Jeśli tak to kto ma być wybawcą  ?.   Ta książka jest historią niezwykłą  pokazującą czytelnikowi , że są w życiu rzeczy i wartości o ,  które warto walczyć ze wszystkich sił i do samego końca

Nicholas Sparks Na Zakręcie.

Na  zakręcie  jest jednym   z wielu bestsellerów Nicholasa Sparksa . To opowieść ukazująca jak ważną  wartością w życiu  jest miłość.  Bez niej człowiek nie może czuć się w pełni szczęśliwy ani spełniony. 
Główny bohater Miles Rayan  jest  szeryfem i samodzielnie wychowuje  syna Jonaha . Mężczyzna ma jeden główny cel . Odszukać i schwytać człowieka , który przed dwoma laty przyczynił się do śmierci jego żony. Kobieta została potrącona  przez samochód. Sprawca wypadku  nie udzielił należytej pomocy medycznej,  lecz uciekł z miejsca zdarzenia .  Bohater pochłonięty codziennymi obowiązkami oraz  opieką nad synkiem nie chce wchodzić dwa razy do tej samej rzeki i angażować się w nowy związek. Jednak gdy dowiaduje się o problemach swojego dziecka z nauką i poznaje Sarę  Andrews  wychowawczynie syna sytuacja powoli , ale jednak się zmienia.
Częste spotkania   lub rozmowy powodują , że Miles i Sara, która próbuje na nowo ułożyć sobie życie po nieudanym małżeństwie   zaczynają coraz lepiej się rozumieć. Ale czy to już miłość ?. Być   może tylko zauroczenie?. Miles  początkowo mimo iż zdaje sobie sprawę  z tego , że coś czuje do Sary boi się zaryzykować. Kobieta także  nie chce po raz kolejny się rozczarować ani  zostać ponownie zraniona.  Jednak ostatecznie  oboje  postanawiają  spróbować jeszcze raz zawalczyć o to co nazywamy szczęściem.  Decydują się   na ten krok aby w przyszłości  nie pytać siebie  Dlaczego odebraliśmy sobie szansę, którą dał nam los? . 
Książka ta ujęła   mnie  sposobem w jaki autor opowiedział   o   narodzinach uczucia pomiędzy dwojgiem na pierwszy rzut oka odmiennych a jednak podobnych do siebie ludzi . Zarówno Sary jak i Milesa życie nie rozpieszczało  . Oboje   wiele już  przeszli . Każdy z nich dźwiga  na swoich barkach  bagaż życiowych doświadczeń. 
Nicholas Sparks jako jeden z niewielu potrafi po mistrzowsku budować napięcie  i stworzyć dialogi oraz opisy , które nie nudzą czytelnika.
Często zastanawiamy się czy jesteśmy w stanie znaleźć i właściwie odczytać  przesłanie danego utworu. Tutaj brzmi ono tak: Trzeba nauczyć się przebaczać bo  czasu nie da się cofnąć , a dla miłości warto wiele poświęcić.

Nicholas Sparks Jesienna Miłość.

" Jesienna miłość "  to książka od której zaczęła się moja przygoda   z twórczością  Sparksa. Po lekturze tej powieści  zdecydowałam się na przeczytanie również  innych dzieł tego autora . Dlaczego?. O tym za chwil kilka. Najpierw nieco o treści. Główny bohater 17-letni London Carter jest uczniem ostatniej klasy liceum. Chłopak nie myśli o przyszłości, dorosłym życiu ani studiach. W domu bywa rzadko za to mnóstwo czasu spędza z kolegami. Nadchodzi czas balu maturalnego. Nastolatek z racji tego, że brakuje już innych kandydatek zaprasza  córkę pastora Jamie Sullivan. Dziewczyna jest kompletnym przeciwieństwem Landona  . Cicha ,spokojna ,  nie utrzymującą z nikim bliższych kontaktów. Imprezy  ani prywatki ją nie interesują. Gdy inni podczas przerwy żartują  i rozmawiają ona siada w kąciku   aby poczytać Biblię.
Dwoje ludzi  z  diametralnie różnych  światów  i środowisk.  Czy mają szansę być razem szczęśliwi. ?.
Znajomość Jamie z chłopcem nie  kończy się po szkolnym balu .  Młodzi spotykają się  także podczas zajęć pozalekcyjnych. Zaczynają  spędzać ze sobą coraz więcej czasu i wykorzystują  każdą wolną chwilę do tego  aby się   lepiej poznać. Pewnego zimowego dnia oboje nabierają odwagi i  decydują się powiedzieć o tym co czują. Wszystko układa się jak w bajce. Dziewczyna  skrywa  jednak przed ukochanym  pewną tajemnice - sekret , który na zawsze zmieni  życie tej dwójki
Mistrz pisania o ludzkich emocjach tak można by nazwać  Nicholasa Sparksa.  Pisze on  o miłości w niesamowity sposób. Powoduje , że czytelnik jest w stanie wczuć się w  sytuację bohaterów. Dzielić  z nimi radości , ale też  płakać przy porażkach. Styl  amerykańskiego pisarza również  mi się podoba. Posiada on pewną bardzo cenną umiejętność. Potrafi tak skonstruować fabułę powieści aby ten kto sięga po książkę  każdą stronę czytał z takim samym zaciekawieniem. W tym  ale też innych jego utworach   nie brakuje  zabawnych scen. Znajdziemy tu również momenty  wzruszające , które często powodują łzy w oczach odbiorcy.
" Jesienna miłość " to poruszająca historia dwójki młodych ludzi. Świadectwo na to ,że  zwykła  wakacyjna miłość potrafi przerodzić się  w  głębokie , prawdziwe i  szczerze uczucie, które posiada wielką moc.
Daje  siłę  aby spróbować zmienić się dla ukochanej.  Pomóc  jej w ciężkiej walce, którą musi stoczyć. Poprostu  być z nią w najtrudniejszych  chwilach. Wtedy kiedy najbardziej potrzebuje wsparcia.
W większości przypadków historie miłosne kończą się happy endem. Czy tak jest  i tutaj? Tego nie zdradzę aby nie obierać Wam przyjemności płynącej z czytania.
Aby jeszcze bardziej zachęcić do lektury posłużę się cytatem z powieści
"Nazywam się Landon Carter i mam siedemnaście lat. Oto moja historia; przyrzekam, że niczego nie opuszczę.
Najpierw będziecie się uśmiechać, potem zapłaczecie... nie skarżcie się później, że was nie ostrzegałem.".

Te dwa krótkie zdania pokazują jak wielka jest siła prostych ludzkich słów.Potrafią one powodować uśmiech jak i wzruszać.
Z kolei stwierdzenie 
",,Nasza miłość jest jak wiatr, nie widzę jej ale czuje.''  świadczy o tym ,że  mimo iż bohater  nie zawsze mógł być z ukochaną  jego uczucie nie wygasło. Wciąż czuł w swym życiu obecność Jamie. Pamiętał każdą wspólną chwile i wszystko czego  go nauczyła. Na zawsze pozostała w jego wspomnieniach.
Mam nadzieję, że książka  zagości w Waszych"czytelniczych sercach". Naprawdę jest tego warta.

Nicholas Sparks List w butelce.

 Niektórzy  pisarze potrafią bardzo szybko zdobyć sympatię  czytelnika. Jednym z takich twórców jest  Nicholas Sparks. Dowodów popularności autora  jest kilka. Jeden z nich to fakt , że  wiele powieści , które stworzył doczekało się swoich filmowych odpowiedników. W gronie tytułów przeniesionych na ekran znalazł się również "List w butelce"(główne role w tej produkcji otrzymali Kevin Costner i Robin Wright Penn.). Książka opowiada historię ludzi znajdujących się na dwóch zupełnie innych etapach życia. Theresa Osborne ma za sobą małżeństwo zakończone rozwodem i synka Kevina u boku . Pracuje jako dziennikarka w Bostonie. Pewnego dnia podczas pobytu na wakacjach   przez przypadek znajduje na plaży zwykłą, niczym nie wyróżniającą się butelkę.  Jednak to co w niej znajduje mocno ją zaskakuje . Zawiera ona bowiem  list miłosny. Wiadomość rozpoczyna się od słów :
"Moja najdroższa Catherine, tęsknię za Tobą, ukochana, tak jak zawsze, ale dzisiaj było mi bardzo ciężko, bo ocean śpiewał o naszym życiu".Po przeczytaniu początkowego  fragmentu kobieta wie , że osoba, która to  napisała musiała umieć kochać miłością szczerą i prawdziwą. Natomiast adresatka   zapewne była  dla autora wiadomości kimś niezwykle ważnym. Dziennikarka zdaje sobie sprawę , że obok tak pięknie napisanych słów nie można przejść obojętnie. Dlatego za namową redakcyjnych koleżanek postanawia  umieścić list w jednym z numerów czasopisma. Chcę też zaryzykować i spróbować  spotkać się z osobą , która  stworzyła ten szczególny tekst. Dziewczyna pragnie spytać z jakiego powodu kartka została umieszczona w butelce i wrzucona do morza.  Mimo strachu i niepewności z pomocą przyjaciółek odnajduje adres nieznajomego i wyrusza w podróż. Wycieczka ta przewraca życie kobiety  do góry nogami. Gdy  dociera do celu jest  zdenerwowana . Rozum mówi jedno a serce podpowiada  coś kompletnie innego.
Pomimo iż w powieści na pierwszy plan wysuwa się wątek miłosny wbrew pozorom nie jest to  bajkowe uczucie. Mężczyzna choć stracił ukochaną już kilka lat temu nadal nie może przestać o niej myśleć. Ich związek był wręcz idealny. Oboje  poznali się w dość młodym wieku i chociaż  los pokrzyżował im  plany dostali kolejną  okazję aby być razem .Osoby , którą pokochało się   tak mocno nie można łatwo usunąć z pamięci . Czytając tę książkę miałam w głowie masę rozmaitych myśli. Zastanawiałam  się jaką decyzję podejmie mężczyzna i czy zdecyduje się spróbować ponownie dać komuś cząstkę siebie.  Dziennikarka chciała dowiedzieć się szczegółów lecz nie zamierzała naciskać . Rozumiała , że to dla  Gretta trudna  sytuacja.
 "List w butelce " to  książka podczas czytania,  której  mogą stanąć w oczach łzy wzruszenia.  Sparks po raz wtóry pokazał  swój pisarski kunszt . Nie „serwuje” ckliwych romansideł    lecz powieści chwytające za serce. Udowadnia , że można kogoś obdarzyć nadzwyczajnym uczuciem , ale tak naprawdę da się to zrobić tylko raz. Czasem na przeszkodzie staje coś w co nie każdy wierzy. "W świecie, który rzadko rozumiem, wieją wiatry przeznaczenia. Zrywają się, kiedy tego najmniej oczekujemy. Czasem szarpią nas z wściekłością huraganu, czasem jedynie owiewają nasze policzki".
 To właśnie przeznaczenie może zamknąć drogę do wspólnej przyszłości. W mojej opinii ten utwór zasługuje na wysoką ocenę. Jego język jest łatwy i przystępny. Nie znajdziemy tutaj skomplikowanych sformułowań ani innych zbędnych zabiegów stylistycznych. Mamy za to emocje, którymi można by obdzielić kilka innych książek.